..:: There are nine million bicycles in... ::..
opis: 12.09.2008
Zapraszam w dość dziwne miejsce. Do miasta, gdzie rowerów jest tylko trochę mniej niż "nine million" :) Nigdy wcześniej nie planowałem tu przyjechać. Właściwie i teraz traktuję to miasto i ten płaski kraj, jako ciekawostkę na rowerową emeryturę :) Dlaczego więc przyjechałem? No i gdzie tak właściwie przyjechałem? :) Mowa o Amsterdamie, gdzie przygnało mnie na niepowtarzalny koncert jedynego takiego artysty tu, teraz i kiedykolwiek wcześniej -
Leonarda Cohena. Długo czekałem na jego trasę z nadzieją, że jeszcze, mimo podeszłego wieku (74 lata), wyruszy pokoncertować. No i wyruszył. Jednak bliska Praga czy Wiedeń nie były pewne. Nie mogłem ryzykować :) Padło na Amsterdam. Zabrałem osobę towarzyszącą, chociaż w rzeczywistości to ona zabrała mnie do swojego autka ;) i przyjechaliśmy na kilka dni pod namiot. Zwiedzając to miasto, utrwalałem światło odbite od przedmiotów i ludzi na karcie pamięci mojego cyfraka.
Zapraszam do galerii miasta i krótkiej fotorelacji z koncertu.